Kuchnia, Rodzina

Wracamy po przerwie… z pysznymi dyniowymi bułeczkami!

Spread the love

Trudno nie zauważyć, że od ponad miesiąca na blogu zapanowała cisza. To nagłe zniknięcie nie jest spowodowane niczym wyjątkowym. Nadszedł po prostu czas, kiedy w wirze domowych obowiązków i za długo ciągnącego się remontu zapragnęłam odpoczynku do tego stopnia, że nie miałam ani chwili ani natchnienia ani nawet ochoty by się tutaj odezwać.

W tym czasie naładowałam baterie na nowo i powracam do Was z radością moi drodzy, wytrwali czytelnicy 😉 Początkowo zadręczałam się myślami, że tak się nie robi – nie znika się znienacka z blogosfery. Miałam wrażenie, że ucieka mi cenny czas, a tematy przechodzą koło nosa… Jednak ten czas był mi bardzo potrzebny – musiałam zrewidować swoją wizję bloga, zebrać w całość plany z nim związane i najzwyczajniej w świecie odpocząć. A nie jest to wcale takie proste przy 10-miesięcznym wulkanie energii przy boku i pracowaniu zdalnie  jako copywriterka.

Ale oto jestem i powracam, nowa, pełna energii i planów!

Na dobry początek w Nowym Roku chcę się z Wami podzielić pysznymi dyniowymi bułeczkami (wszak dynia to okrzyknięta przeze mnie królowa sezonu zimowego). Chrupiące i bardzo smaczne bułeczki o niezwykle apetycznej żółtej barwie to idealna propozycja na poprawiające humor śniadanie. Z kubkiem ciepłego kakao i dżemem własnej roboty tworzy pyszną propozycję do wypróbowania w zimowe poranki.

To jak? Macie ochotę. Poniżej podaję proporcję i przepis z których wyjdzie Wam około 10 bułeczek.

Składniki na zaczyn:

Jeżeli korzystacie z drożdży instant – wtedy pomijacie ten krok.

  • 25 g drożdży,
  • 1/4 szklanki ciepłego mleka,
  • 1/3 łyżeczki cukru.
  • 2 łyżki mąki pszennej.

Mleko delikatnie podgrzewamy w garnuszku – ma być ciepłe, nie gorące, bo temperatura powyżej 40 stopni zabija drożdże. Dodajemy do niego pokruszone drożdże, mieszamy do momentu ich rozpuszczenia. Dodajemy 2 łyżki mąki oraz 1/3 łyżeczki cukru i mieszamy dokładnie tak by nie było grudek. Odstawiamy na 30 minut w ciepłe miejsce, przykrywamy lnianą ściereczką – w tym czasie zaczyn ładnie wyrośnie.

Składniki na ciasto:

  • 3/4 puree z dyni (przepis na nie znajdziecie tutaj),
  • 2 szklanki mąki pszennej,
  • 2 jajka – osobno rozbełtane białka, osobno żółtka,
  • 2 łyżki pestek słonecznika,
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka,
  • 2 łyżeczki sezamu, maku lub otrąb,
  • 1/2 łyżeczki cynamonu,
  • opcjonalnie: 7 g drożdży instant (jeśli nie używasz świeżych),
  • odrobina soli.

Do miski przesiewamy mąkę i łączymy ją z sypkimi składnikami: cynamonem, solą, pestkami słonecznika i ewentualnie drożdżami instant.

Po dokładnym zmieszaniu w masie robimy zagłębienie – wlewamy tam mleko, żółtka i puree z dyni. Jeżeli zrobiłaś zaczyn, teraz jest ten moment, kiedy trzeba go dodać.

Za pomocą drewnianej łyżki wymieszaj wszystkie składniki, po czym na stolnicy zacznij wyrabiać rękoma ciasto. Powinno zająć Ci około 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne, gładkie i zwarte. Możesz również użyć miksera z hakami. Gdy ciasto jest gotowe, przełóż je z powrotem do miski obsypanej mąką i przykryj ściereczką. Zostaw w ciepłym miejscu na godzinę – w tym czasie bułeczkowa masa podwoi objętość.

Ciasto wyrosło jak malowane? Świetnie! Nastaw piekarnik na termoobieg, nagrzej go do 200 stopni. Ciasto podziel na 10 porcji, formuj z nich bułki i układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowaj około 5 cm odstęp między bułkami.Smaruj je z wierzchu białkiem, posyp sezamem, makiem lub otrębami.

Piecz na środkowym poziomie przez 18-20 minut, po kwadransie sprawdź stopień zrumienienia i w razie potrzeby zmniejsz temperaturę.

Podawaj na ciepło. Doskonale smakują z dżemem. U nas wybór padł na jagodowo-truskawkowy – jagody osobiście zbierane w pobliskim lesie, truskawki z własnego ogrodu. Może zechcesz już niedługo przyrządzić go razem ze mną?

To nic trudnego, a przy odrobinie samozaparcia i na niewielkim nawet areale możesz doczekać się plonów, dzięki którym zapełnisz domową spiżarnię pysznymi i zdrowymi przetworami. W połowie lutego ruszam z wyzwaniem i kursem, dzięki któremu poznasz tajniki uprawy roślin owocowych i warzywnych, a także wypróbujesz sprawdzone przeze mnie receptury, dzięki którym zatrzymasz smaki lata na dłużej!