Kuchnia, Rodzina

Maślany królik duszony z marchewką.

Spread the love

Królika wedle poniższego przepisu przygotowuję nie pierwszy raz, ale zawsze wychodzi taki, że palce lizać! To taka propozycja w sam raz na weekendowy obiad. Pracy jest przy niej sporo (przynajmniej z perspektywy matki ruchliwego niemowlęcia), ale z jednej strony to i dobrze, bo można swojej drugiej połówce i/lub dzieciom zaproponować wspólne pichcenie 😉

Z lodówki będziemy potrzebować:

  • 150 g boczku parzonego,
  • 1 królika,
  • 800 g marchwi pokrojonej w grube plastry,
  • 400 g korzenia selera, obranego i pokrojonego w grubą kostkę,
  • 2 cebule pod postacią grubych piórek,
  • 200 g zielonego groszku (może być mrożony, byle do czasu gotowania rozmroził się),
  • sól,
  • biały pieprz,
  • 30 g natki pietruszki,
  • 6 ząbków czosnku,
  • 5 g suszonego majeranku,
  • 100 ml białego, wytrawnego wina,
  • 200 g masła,
  • 100 ml słodkiej śmietanki 30% UHT,
  • 10 g świeżego tymianku,
  • 1 świeża ostra papryczka,
  • ok. 150 ml oliwy z oliwek.

 A do tego z szuflad trzeba wygrzebać:

  • naczynie żaroodporne z pokrywką,
  • blender,
  • ręcznik papierowy.

Piekarnik nastawiamy na 170°C w termoobiegu.

Rozgniatamy i obieramy 3 ząbki czosnku. Tymianek dzielimy na cztery równe części, z czego jedną wykorzystujemy teraz i rwiemy go na mniejsze kawałki. Delikatnie nagrzewamy patelnię, nalewamy odrobinę oliwy z oliwek (ok 20 ml) i wrzucamy 30 g masła. Czekamy aż masło rozpuści się – wtedy wrzucamy czosnek i cebule, zmniejszamy ogień i szklimy warzywa. Doprawiamy solą i pieprzem, po czym wrzucamy marchew, seler i kolejną porcję tymianku wraz z majerankiem. Całość dusimy przez krótki czas, a następnie podlewamy 50 ml wina. Czekamy aż warzywa zagotują się, po czym zlewamy zawartość patelni do naczynia żaroodpornego.

A teraz czas na królika! Tuszkę dzielimy na części: skoki, łapy i comber. Pozostałej części mięsa nie będziemy wykorzystywać, można więc przeznaczyć je na wywar. Comber dzielimy na trzy części.

Mięso marynujemy w białym pieprzu i soli, posypujemy też kolejną porcją tymianku i polewamy odrobiną oliwy z oliwek (ok. 10-15 ml). Odstawiamy na chwilę. Na patelni rozgrzewamy 50 ml oliwy z oliwek, wrzucamy mięso i obsmażamy je z obu stron na rumiano. Dodajemy kawałki masła (ok. 30 g) i podlewamy pozostałym białym winem. Kroimy drobno ćwierć ostrej papryczki i dorzucamy na patelnię. Całą zawartość patelni wrzucamy do żaroodpornego naczynia, w którym już czeka marchewka z selerem, czosnkiem i tymiankiem. Część z tych warzyw wykładamy na królik i podlewamy pozostałym sokiem z patelni. Dzielimy na mniejsze kawałki 2 plastry boczku i układamy je dookoła królika, dorzucamy kilka gałązek tymianku, a na mięsie wykładamy 140 g masła, podzielonego na mniejsze kawałki. Do brytfanki wlewamy niewielką ilość wody, przykrywamy i zostawiamy w rozgrzanym piekarniku na 40 do 60 minut.

Boczek jaki nam pozostał skrajamy w cienkie, poprzeczne kawałki. Na patelnię wlewamy 20 ml oliwy, wrzucamy boczek i przesmażamy. W trakcie smażenia dodajemy 3 ząbki czosnku i pozostałą część ostrej papryczki. Usmażony boczek odsączamy z nadmiaru tłuszczu za pomocą papierowego ręcznika i przekładamy wraz z czosnkiem i papryczką do czystej miski. Mieszamy dokładnie.

Po 40-60 minutach skoki królika powinny być już miękkie – to znak, że mięso jest już gotowe. Mięso i warzywa oddzielamy na osobne talerze.

Sos

Płyn, który został w brytfance przelewamy do czystego garnka i dodajemy do niego śmietankę. Delikatnie mieszamy i odparowujemy sos do pożądanej gęstości. Doprawiamy go solą i pieprzem, jeszcze przez moment gotujemy. Przy użyciu blendera miksujemy całość i ponownie zagotowujemy.

Na patelni rozgrzewamy 20 ml oliwy, wrzucamy na nią groszek oraz boczek z czosnkiem i papryczką a następnie podgrzewamy. Doprawiamy przy pomocy soli i pieprzu.

Mięso układamy na warzywach i polewamy sosem. Całość posypujemy boczkiem z groszkiem i natką pietruszki.

Smacznego!