Kuchnia, Rodzina, Zdrowie

Majowy chłodnik z pokrzywą i rzodkiewką

Spread the love
W kuchni lubię podążać za tym, na co aktualnie mam ochotę. Nie dla mnie są sztywne harmonogramy w stylu: w piątek pierogi, w sobotę schabowy (pomijając fakt, że wieprzowiny nie jem), w niedzielę zaś rosół, a w poniedziałek pomidorowa. Bardzo lubię wsłuchiwać się w to, co mój organizm podpowiada aby wrzucić do gara lub wyłożyć na talerz.

 

Od jakiegoś czasu moje myśli natrętnie kierowały się w stronę pokrzywy. Każdego dnia w drodze do kóz mijam dwie piękne kępy tej cudownej rośliny. Uwielbiam koktajl jabłkowo-pokrzywowy, jednak tylko wtedy gdy są papierówki, a więc musiałabym uzbroić się w cierpliwość, bo papierówki dopiero rosną w siłę. O zdrowotnych właściwościach pokrzywy przeczytasz chociażby tutaj.

 

Tymczasem upały sprawiły, że pomyślałam sobie o chłodniku z pokrzywy… Co prawda chłodniku z boćwiny nie cierpię – to taki mój koszmar z dzieciństwa (choć obiecuję, że w końcu spróbuję go odczarować), jednak na samą myśl o wykorzystaniu w tym daniu pokrzywy pociekła mi ślinka. A więc postanowiłam poeksperymentować. Wyszło bardzo udanie, więc jeśli i Wam doskwierają upały, to koniecznie wypróbujcie ten przepis.

Składniki na dwie porcje:

  • 200g jogurtu naturalnego,
  • 100 ml maślanki,
  • dwie garście liści pokrzywy,
  • pęczek szczypioru,
  • pęczek koperku,
  • 2 ogórki gruntowe,
  • 2 ząbki czosnku,
  • łyżeczka soku z cytryny,
  • oliwa z oliwek,
  • kwiaty szczypiorku,
  • pęczek rzodkiewek,
  • sól, pieprz.
Na samym początku obieramy i kroimy w kosteczkę ogórka – oprószony solą puści sok. Zieleninę płuczemy i osuszamy. W miseczce miksujemy jogurt, maślankę, łyżeczkę soku z cytryny, odrobinę oliwy do smaku i pokrzywę. Rzodkiewkę kroimy w plasterki. Koperek i szczypior siekamy drobno, kwiaty szczypiorku oddzielamy od kwiatostanu. Czosnek miażdżymy, obieramy i siekamy w kosteczkę. Ogórka dobrze odciskamy z soku. Do misek rozlewamy chłodnik, posypujemy go ogórkiem, czosnkiem, rzodkiewką, koperkiem, szczypiorem i kwiatami szczypiorku, doprawiamy pieprzem (z soli zrezygnowałam, gdyż soliłam ogórki).

Ja chłodnik podałam dodatkowo z pajdą żytniego chleba na zakwasie, który piekę wedle przepisu jaki możecie znaleźć na blogu.

Udana wariacja z pokrzywą, idealna na upalne dni, gdy myślę tylko o schłodzeniu, a nie o jedzeniu.

Smacznego!